Odtwarzacze CD


Główną bolączką budżetowych (i nie tylko budżetowych) odtwarzaczy CD są bardzo kiepskie stopnie analogowe na wzmacniaczach operacyjnych. Same przetworniki cyfrowo-analogowe zwykle są przyzwoite, czasami wręcz bardzo dobre, ale tuż za nimi zwykle zaczyna się horror. Dlatego uznałem, że najlepszą metodą na zaradzenie temu problemowi jest...   całkowite pozbycie się oryginalnego stopnia analogowego, i zbudowanie od podstaw nowego, w całości na lampach elektronowych.

Oto przykłady tak opracowanych przeze mnie odtwarzaczy:

 

 

Marantz CD7:

Jest to wyjątkowy odtwarzacz. Wyprodukowano limitowaną ilość egzemplarzy ograniczoną do 750 sztuk. Obecnie ceny egzemplarzy trafiających się na rynku wtórnym przewyższają cenę detaliczną nowego odtwarzacza w momencie wprowadzenia go na rynek. Przypuszczalnie ta tendencja się nie zmieni i ceny tych odtwarzaczy będą wzrastać.

Obudowę wykonano z grubych, frezowanych, szlifowanych i anodowanych płatów aluminium które są precyzyjnie spasowane. Przyciski również są wykonane z litego anodowanego aluminium, natomiast okienko wyświetlacza oraz front szuflady są wykonane ze szkła. Żadnego plastiku.

 

Chassis wykonano ze sztywnej, grubej blachy w całości pokrytej galwanicznie miedzią.

 

Odtwarzacz może także pracować jako przetwornik cyfrowo-analogowy, jest wyposażony w zestaw wejść cyfrowych.

Posiada analogowe wyjścia zbalansowane, i nie jest to tylko gadżet jak w wielu innych odtwarzaczach.. Układ odtwarzacza jest wewnętrznie zbalansowany.

 

Możliwości odtwarzacza poszerza opcja wyboru charakterystyki filtra cyfrowego oraz opcja włączenia bądź wyłączenia układu kształtowania szumu.

 

W roli konwertera użyto słynnego Philipsa TDA1541A, i to w bardzo rzadkiej ściśle selekcjonowanej wersji S2 Double Crown (podwójna korona).

 

Użyto aż dwóch tych wyjątkowych układów, dzięki czemu tor odtwarzacza jest torem prawdziwie zbalansowanym.

 

Stopień analogowy zbudowany jest w całości z elementów dyskretnych. Miedziane puszki ekranujące kryją we wnętrzu opracowane przez Marantza moduły HDAM oparte wyłącznie na pojedyńczych tranzystorach.

W zasilaniu widzimy wyłącznie najwyższej jakości kondensatory elektrolityczne Elna Silmic.

 

Niestety jako kondensatory sygnałowe pracują również  kondensatory elektrolityczne. Uważam to za poważne niedociągnięcie. 

 

Wymieniłem kondensatory wyjściowe na Duelund CAST/PIO z folią miedzianą:

Jest to zabieg całkowicie odwracalny i nie pozostawia po sobie żadnych śladów ingerencji, więc nie obniży wartości kolekcjonerskiej odtwarzacza.

 

Teac VRDS-T1

Tym razem moim zaqdaniem była instalacja zegara oraz gniazda sieciowego IEC. Wymieniłem też oryginalne blaszane gniazdo wyjścia koaksjalnego na znacznie lepsze.

 

Po odkręceniu pokrywy górnej ukazuje się ... jeszcze jedna pokrywa górna:

 

Dopiero po jej odkręceniu ukazuje się wnętrze odtwarzacza:

 

Nowy precyzyjny zegar. Widoczne elastyczne mocowanie płytki z generatorem:

 

Panel tylny, otwór pod nowe gniazdo wyjścia koaksjalnego trzeba rozwiercić. Aby zamontować sieciowe gniazdo IEC należy wyciąć pod nie nowy otwór:

 

 

Wnętrze po modyfikacji:

 

Istnieje również szampańska wersja koloryztyczna tego modelu:

 

 

Shanling CD-T80:

Ciężli, solidny, cała obudowa wykonana z anodowanego aluminium.

 

W środku porządek. Spory, zapuszkowany transformator, rozbudowane zasilanie, napęd zamknięty w metalowej obudowie.

 

   

Bardzo przyzwoity przetwornik Burr-Brown PCM1738 z wyjściami prądowymi. Stopień analogowy oparty na sześciu wzmacniaczach operacyjnych. Za wzmacniaczami operacyjnymi doczepiono kuriozalnie zaprojektowany bufor lampowy na chińskich lampach 6N3P:

Jak widać, w ścieżce sygnałowej mamy dwa połączone szeregowo kondensatory elektrolityczne. Bez komentarza... Aż się prosi o przebudowę.

Odłączyłem całą sekcję ze wzmacniaczami operacyjnymi. Bufor lampowy całkowicie przebudowałem. Zrobiłem z niego stopień ze wzmocnieniem:

Wyjścia prądowe DACa obciążyłem rezystorami pasywnej konwersji I/V. Sygnał z rezystorów podałem bezpośrednio na siatki lamp. Na wyjściu zastosowałem kondensatory olejowe produkcji niemieckiej. Dioda na powyższym schemacie stanowi zabezpieczenie lampy przy załączaniu zasilania. Analogiczny patent stosuje firma Audio Research.

Chińskie lampy wymieniłem na amerykańskie NOSy 2c51. Gotowe:

 

Odtwarzacz całkiem nieźle zgrywa się wzorniczo z wykonanymi przeze mnie klockami, przedwzmacniaczem lampowym oraz przetwornikiem z lampowym stopniem analogowym:

 

 

Teac CD-Z5000:

Śliczny odtwarzacz oparty na dwóch kultowych przetwornikach Philipsa TDA1541A. 

 

Jego zaletą jest zastosowany popularny i wciąż produkowany laser Sony KSS210A, w przeciwieństwie do od dawna niedostępnych już laserów Philipsa CDM0, CDM1, CDM2, CDM4 oraz Sony KSS151A najczęściej spotykanych w odtwarzaczach z tym przetwornikiem. Zastosowano filtr cyfrowy Pioneera. To rzadkość, z TDA1541A zwykle był łączony filtr Philipsa SAA7220 który ma nienajlepszą opinię ze względu na duży poziom zniekształceń jitter.

Jak widać, w środku nie ma w ogóle wolnego miejsca na "podłodze", co wymusza pewne akrobacje z mocowaniem dodatkowych podzespołów koniecznychdla wstawienia lamowej sekcji analogowej:

 

Podłączenie sygnału oraz masy:

 

Sekcja analogowa. Po lewej zasilanie. Na płycie głównej widać plastikowe tulejki dystansowe przygotowane jako mocowanie do zegara:

 

Wmontowane złocone gniazdo sieciowe Furutecha oraz bardzo dobre platerowane srebrem gniazda RCA od CMC:

Po przebudowie odtwarzacz charakteryzuje się przede wszystkim piękną barwą i bardzo gładkim, choć detalicznym, precyzyjnym i dynamicznym dźwiękiem. Jeden z lepszych odtwarzaczy do takiej przebudowy.

 

Luxman D-322:

 

Odtwarzacz ten oparto na popularnych niegdyś, monofonicznych osiemnastobitowych przetwornikach Burr-Browna PCM61.

 

Nowy lampowy stopień analogowy:

 

I nowy zasilacz do niego wraz z osobnym transformatorem:

 

Kenwood DP-7090:

Imponująca budowa, aż osiem znakomitych przetworników Burr-Browna PCM1702 i jeden z najlepszych filtrów cyfrowych, NPC SM5843:

 

Odtwarzacz jest wewnętrznie zbalansowany a miejsca w środku jest pod dostatkiem. Można więc zrobić symetryczny stopień analogowy i wbudować gniazda XLR, bądź zbypassować jeden układ scalony, połączyć równolegle wyjścia przetworników i zrobić niezbalansowaną analogówkę. Ten drugi wariant jest przedstawiony poniżej:

 

Podłączenie sygnału i masy:

 

Stopień analogowy i zasilacz:

 

Dodatkowy transformator toroidalny do zasilania lamp:

Brzmienie po przebudowie to przede wszystkim dynamika połączona z przestrzenią i szczegółowością, ale prezentowane w sposób nienachalny, bez wchodzenia "na twarz". Można godzinami słuchać muzyki, nawet bardzo głośno, i wciąż z satysfakcją, bez zmęczenia.

 

Luxman D-373:

 

Odtwarzacz ten wykorzystuje filtr cyfrowy Sony CXD2551 i DAC Analog Devices AD1864. To DAC osiemnastobitowy posiadający wyjście prądowe oraz napięciowe, niemal identyczny jak kultowy AD1865 rozsławiony przez Audio Note:

 

Niestety w Luxmanie wykorzystano wyjście napięciowe. Odłączyłem więc oryginalny stopień analogowy na wzmacniaczach operacyjnych i wykonałem nowy stopień, lampowy:

 

Zdjęcie całości z widocznym dobudowanym transformatorem i zasilaczem dla lampowego stopnioa analogowego:

Brzmienie barwne, przestrzenne, dynamiczne i szczegółowe. Jeden z lepszych odtwarzaczy do takiej przeróbki.

 

 Luxman D-351:

 

Ponownie DAC AD1864

 

Zasilanie lampowej sekcji analogowej:

 

całość:

 

Cambridge Audio CD200 

Odtwarzacz z dobrego okresu, oparty na świetnym przetworniku Analog Devices AD1865. W oryginale gra dynamicznie, ale szorstko. Oczywiście postanowiłem go przebudować. :Oto lampowy stopień analogowy do zastosowania w tym odtwarzaczu:

Jako kondensatory sygnałowe pracują olejowe Mundorfy z serii Silver-Gold.

Wymieniłem także gniazda RCA na solidne złocone oraz zamontowałem sieciowe gniazdo IEC ze stykami z rodowanego fosforobrązu:

Rezultat końcowy jest wyśmienity. Cała szorstkość zniknęła bez śladu, odtwarzacz gra gładko, dźwięcznie, przestrzennie i barwnie, a przy tym dynamicznie. Niech nikogo nie zmyli jego skromny wygląd, dźwięk jest pierwszorzędny.

 

 

Denon DCD2560

Wklejam przeróbkę Denona DCD2560 na w pełni zbalansowanego playera (w oryginale był niezbalansowany i miał tylko wyjścia RCA) z lampową analogówką. Wyjścia RCA również działają, zarówno fixed jak i variable, działa także wyjście słuchawkowe i regulacja z pilota.

Cały odtwarzacz:

 

"Serce" odtwarzacza, cztery dwudziestobitowe konwertery Analog Devices AD1862:

 

Panel tylny z oryginalnymi gniazdami RCA i wmontowanymi przeze mnie gniazdami XLR:

 

Lampowy zbalansowany stopień analogowy jest zrealizowany jako układ dual mono, każdy z kanałów ma własny niezależny zasilacz z oddzielnym transformatorem. Jako że we wnętrzu nie było za bardzo miejsca na dodatkowe zasilacze, to podwiesiłem je "na nietoperza" na poprzecznej belce:

Po przeróbce odtwarzacz gra znakomicie. Nieskrępowana dynamika, rozmach, a przy tym bardzo dobra, nasycona barwa i obszerna, a przy tym doskonale zorganizowana scena. Po zamuleniu dźwięku znanym z oryginalnej postaci tego odtwarzacza nie pozostał żaden ślad. Odtwarzacz byłby godny najwyższej rekomendacji gdyby nie zastosowano niedostępnego już w handlu lasera Sony KSS151A.

 

 

Nakamichi CD Player 4


Cedek jest duży, średnio solidny. Frontpanel jest aluminiowy, mechanizm standardowy z plastikową szufladką i laserem KSS210. Cedek czyta bezproblemowo nawet porysowane płyty oraz CDRy. Wyświetlacz ma duże, czytelne znaki, ale nieciekawy kolor (zgnitozielony). Transformator zasilający jest tylko jeden, ale dość spory. W obudowie jest sporo miejsca, więc można poszaleć z tuningami.
Filtr cyfrowy to pospolity układ NPC SM5840, DAC malo znany Analog Devices AD1864, kuzyn słynnego AD1865. Jest to stereofoniczny osiemnastobitowiec z wyjściem prądowym lub napięciowym do wyboru. W oryginale wykorzystano wyjścia napięciowe, ja pobrałem sygnał z wyjść prądowych. Zrobiłem pasywną konwersję na rezystorach i układ WK-WA na E88CC. Jak na tak prosty odtwarzacz zagrało to bardzo dobrze.

 

 

MHZS cd88E

Oto toploader produkcji chińskiej. Bardzo solidny, ciężki (17 kilo!) i dość estetycznie wykonany. Użyto lasera Sony KSS213, DAC to Burr-Brown PCM1742, w stopniu analogowym pracuje podwójny opamp OPA2604, za nim dwie lampy ECC83, i znów dwa podwójne opampy OPA2604. Nie napawa to optymizmem.

Przeróbka:

W oryginale w stopniu analogowym pracował układ WK-WA na lampach ECC83 poprzedzony opampowym filterkiem i kondensatorami elektrolitycznymi w ścieżce sygnałowej zaraz za przetwornikiem PCM1742 (wyjście napięciowe niezbalansowane). Wstawienie ECC83 w tym miejscu jest najgłupszym pomysłem na jaki można było wpaść. ECC83 ma bardzo duże wzmocnienie 100, a przy tym ogromną oporność wewnętrzną 63kohm. Duże wzmocnienie w tym układzie jest nam do niczego niepotrzebne, natomiast kluczowe jest uzyskanie niskiej impedancji wyjściowej. Ponadto ECC83 były zasilane skandalicznie niskim napięciem 80V, podczas gdy powinno być ze trzy razy więcej. Mało tego, napięcie żarzenia mimo że stabilizowane było za niskie, i wynosiło 5,75V zatem lampy były permanentnie niedożarzone co wyraźnie skracało ich żywotność i obniżało parametry. Pewnie wstawiono kiepski egzemplarz stabilizatora z dużą odchyłką. Schemat oryginału:


Zatem przerobiłem oryginalny układ tak, by zastosować lampy E88CC które mają niską oporność wewnętrzną i dobrze pracują przy niskim napięciu zasilania. Można było wykorzystać oryginalną płytkę bez prucia scieżek, jednak wszystkie oporniki trzeba powymieniać na inne wartości. W układzie na E88CC bez problemu można uzyskać impedancję wyjściową na poziomie 60 omów. Pominąłem kondensatory elektrolityczne na wyjściu DACa, pominąłem filtrację na opampie, i wprost z DACa podałem sygnał na siatkę lampy (przez dzielnik rezystorowy, bo poziom sygnału się zrobił za wysoki). Za układem lampowym były w ścieżce sygnałowej kondensatory elektrolityczne. Trzeba je oczywiście wymienić na foliowe. Sygnał stamtąd jest podawany na wyjście RCA oraz na "udawane" XLR. Piszę że udawane, bo DAC PCM1742 daje sygnał single-ended niezbalansowany, aby sztucznie uzyskać sygnał zbalansowany sygnał ten jest za pomocą układu na opampach podwajany, odwracany w fazie, i w takiej postaci podawany na wyjścia XLR. Czyli fake, kwiatek do kożucha. Lepiej korzystać z wyjść RCA.Schemat:

Wartości elementów do powyższego schematu pod lampy E88CC: 

pierwsza lampa
pierwszy rezystor 33k
kondensator 0,47uF
rezystor siatkowy 10k
rezystor anodowy 8,2k
rezystor katodowy 150 omów

druga lampa
rezystor katodowy 8,2k
kondensator 2,2uF 100V
rezystor wyjściowy 430k

Poza tym trzeba przepiąć żarzenie na odpowiednie nóżki i podwyższyć jego napięcie. Można to uzyskać prosto, wystarczy między środkową nogę stabilizatora LM7806 a masę wstawić diodę schottky. Podwyższy to napięcie za stabilizatorem do ~6,1V co doskonale mieści się w granicach tolerancji dla żarzenia lamp. Dodatkowo przerobiłem zasilacz. Zamiast lampy prostowniczej wstawiłem diody półprzewodnikowe i usunąłem stabilizator jarzeniowy. Dzięki tym manewrom uzyskałem wzrost napięcia zasilania dla lamp z 80 do 120V.


Po przeróbkach dźwięk odtwarzacza nabrał życia i barw. Polepszyła się dynamika, bas, nasycenie średnicy, ilość detali, precyzja, stereofonia i czystość góry. MHZS gra teraz porównywalnie z dobrze stuningowaną lampucerą. Poza tym jest zrobiony wręcz pancernie, jest ciężki jak los galernika, ma niesamowitego metalowego pilota i nieźle się spisuje w roli transportu do zewnętrznego DACa.

Zdjęcia:

 

 

Marantz SA7001

Przetwornik Cirrus Logic CS4397 jak w najwyższych modelach, mozliwość odczytu SACD stereo, bardzo rozbudowany stopień analogowy w całości na elementach dyskretnych. Dźwięk niestety szary i stłamszony.

Pominąłem cały stopień analogowy, pobrałem sygnał wprost z wyjść DACa, i podałem go na całkiem nowy stopień analogowy z wykorzystaniem transformatorków audio i bufora lampowego.

Zdjęcia przebudowanego odtwarzacza:

 

 

 Nowy stopień analogowy:

 

Jak to się robi: 

Oryginalną analogówkę trzeba odłączyć przez wylutowanie czterech rezystorków jak na zdjęciu:

 

Od strony DACa pobieramy stamtąd sygnał i podajemy go na trafa. Trafa mogą być Sowter 3575, a także Lundahl, Neutrik, lub inne 1:1 o podobnych parametrach. Schemat:

Wartości elementów do schematu:
-R5 560k
-R6 560k
-R7 5,1k
-C1 220n/250V
-C5 1,5-4,7uF/250V
na rysunku brakuje opornika 220-680k od wyjścia do masy.

Sygnał z wyjścia układu podajemy na gniazda RCA po uprzednim odłączeniu wszystkiego co było do nich podłączone.
Jeżeli ktoś używa słuchawek, to sygnał z wyjścia nowego stopnia analogowego może równocześnie doprowadzić przewodami także do płytki wzmacniacza słuchawkowego.

 

Denon DCD635

Na pokładzie dwa 18 bitowe monofoniczne przetworniki Burr-Browna PCM61P. Pracują one w najprostszej z możliwych aplikacji wykorzystując wbudowany w strukturę wzmacniacz opreacyjny do konwersji I/V oraz wzmocnienia sygnału do poziomu liniowego. Gra to słabo. Na szczęście wzmacniacz operacyjny oraz wewnętrzny rezystor konwersji da się odłączyć. Oto schemat struktury PCM61P:

 


Należy odłączyć wszystko od pinów 9, 10 oraz 11. Pin 13 odłączyć od reszty układów i podłączyć od niego do masy rezystor konwersji 150 ohm, a równolegle do niego dobrej jakości foliowy kondensator 22nF tworząc w ten sposób prościutki filterek cyfrowych śmieci. Już nawet taka prosta filtracja działa zadowalająco:

 


Z górnego końca rezystora 150 omów należy podać sygnał na stopień analogowy na lampach. W tym wypadku zastosowałem układ SRPP na ECC88:


Wartości:
Ua = 200V
Rk - 120 ohm
R1 - 820 kohm
C3 - 3,3uF
R4 - 500 kohm
Zasilanie lamp wymaga wmontowania do CD dodatkowego transformatorka dającego ~170V/50mA i 6,3V/~1A. Na zasilaniu anodowym pracuje filtr CRCRC. Lampy można z powodzeniem żarzyć DC, trzeba tylko zrobić symetryzację żarzenia dwoma opornikami 100 ohm do masy.

Jeżeli się to starannie zmontuje to nic nie brumi, nie szumi, układ startuje od razu i gra bardzo dobrze. 
Zdjęcia przerobionego już Denona:

Pokazany układ pasuje tak jak jest i bez żadnych korekt do DACów Burr-Browna PCM56 i PCM61 oraz do Analog Devices AD1851, AD1860, AD1861. Układ ten można również zastosować do innych DACów z wyjściem prądowym single ended, wystarczy skorygować wartość rezystora konwersji i kondensatora przy nim. Na przykład dla PCM63 optymalna wartość to 50 omów. W zaprezentowany sposób da się przebudować nawet bardzo tanie na rynku wtórnym odtwarzacze uzyskując niezwykle satysfakcjonującą jakość dźwięku. Budowę takiego odtwarzacza można polecić audiofilom nie dysponującym dużymi funduszami, ale posiadającym pewne zdolności manualne i wiedzę w dziedzinie elektroniki.

 

 Denon DCD1550AR

Odtwarzacz duży, ciężki, solidny.

 

Podobnie jak opisany powyżej DCD635 ten model również bazuje na przetwornikach Burr Brown PCM61:

Odtwarzacz ten ma bardzo rozbudowane zasilanie, układy są wręcz obstawione "lasem" stabilizatorów umieszczonych blisko chipów (bardzo dobrze!), użyto też dużej ilości bardzo dobrych kondensatorów elektrolitycznych.

Stopień analogowy zrealizowany na bazie tanich wzmacniaczy operacyjnych jak zwykle okazuje się wąskim gardłem projektu. 

 

Po odłączeniu oryginalnego stopnia analogowego zbudowałem nowy, całkowicie lampowy u wstawiłem go do wnętrza odtwarzacza wraz z osobnym zasilaniem z własnym niezależnym transformatorem.

   

Dźwięk okazał się być bardzo dobry, nasycony, przestrzenny, dynamiczny, z nisko schodzącym, dobrze wypełnionym i zróżnicowanym basem.

 

Denon DCD655  najtańszy na rynku odtwarzacz wykorzystujący świetne przetworniki Burr-Brown PCM1702. Oryginalny stan:

 

 

Po przebudowie: 

 

Nowy lampowy stopień analogowy:

 

Zasilacz:

Gniazdo kabla sieciowego:

 

Denon DCD685,

Jak widać DCD685 jest bardzo podobny do DCD655.

 

 

Denon DCD1450AR

Ten odtwarzacz oparto na takich samych przetwornikach jak tańsze modele Denona pokazane powyżej, ale zaprojektowano tutaj znacznie lepsze zasilanie oraz część cyfrową. Znacznie solidniejsza jest też obudowa i w ogóle cała konstrukcja mechaniczna. To procentuje jeszcze lepszym dźwiękiem.

Egzemplarz który trafił w moje ręce miał nalepkę informującą że został zmodyfikowany przez holenderską firmę Concept &Design Audio Engineering. Ciekaw byłem jakie rozwiązania zastosowano. Okazało się że zamontowano jedynie podstawki pod opampy z wstawionymi OPA2604 i zwykłe komputerowe gniazdo zasilające IEC. Oprócz tego przyklejono na pokrywie dwa płaty maty bitumicznej, i to wszystko.

Ja poszedłem znacznie dalej. Całkowicie odłączyłem opampowy stopień analogowy i zastąpiłem go lampowym, wyposażonym we własny zasilacz z osobnym transformatorem:

 

Kondensatory sygnałowe to olejowce Mundorf EVO silver-gold oil:

 

Wymieniłem też wszystkie gniazda na solidne CMC. Zwykłe gniazdo zasilające wymieniłem na rodowane Vintage Audio Laboratories:

Efekt końcowy jest wyśmienity. Odtwarzacz gra barwnie, przestrzennie, dynamicznie, dźwięcznie i detalicznie, a przy tym gładko. Można słuchać godzinami bez zmęczenia i bez znudzenia. Jeden z lepszych modeli do takiej przebudowy.

 

Grundig Fine Arts CD3

Chyba najtańszy odtwarzacz oparty na przetworniku DAC7 (TDA1547) jaki można spotkać na rynku wtórnym.  Stopień analogowy ma bardzo rozbudowany, na kilku wzmacniaczach operacyjnych, i z elektroniczną regulacją glośności. DAC posiada zarówno wyjścia napięciowe jak i prądowe, w tym odtwarzaczu wykorzystano niestety wyjścia napięciowe. Odtwarzacz gra dźwiękiem typowym dla budżetowych urządzeń. Pozbyłem się więc oryginalnego stopnia analogowego, i zbudowałemswój, na lampach. Stopień lampowy pobiera sygnał z wyjść prądowych, konwersja prąd/napięcie jest pasywna, na precyzyjnych rezystorach o tolerancji 0,25%.  Po przeróbce odtwarzacz zagrał dźwiękiem pełnym, barwnym, zróżnicowanym, instrumenty nabrały wyraźnych konturów i kształtów oraz znalazły miejsce w przestrzeni. Pojawiła się atmosfera akustyczna i głębia a znikła szarość i rozmycie dźwięku. Warto było nad tym klockiem pracować

 

Cambridge Audio Azur 640C v.2

Znakomite przetworniki Wolfsona WM8740, ograniczeniem był stopień analogowy na tanich wzmacniaczach operacyjnych. Zlikwidowałem to ograniczenie pomijając całkowicie oryginalny stopien analogowy, i budując całkowicie nowy stopień oparty na transformatorkach 10:1 (można użyć Sowterów 4243) i na lampach. Oto zdjęcia:

 

 

 

 Yamaha CDX 530

Najtańszy odtwarzacz jaki kiedykolwiek przerabialem. Ten model czasem można upolować na allegro za okm. 50zł. Jest oparty na przetwornikach Analog Devices AD1860, a użyty w nim laser to popularny i tani model Sony KSS210. A oto zdjęcia:

Oczywiście nie każdy odtwarzacz nadaje się do takiej przeróbki. Niektóre odtwarzacze mają wbudowane słabej jakości przetworniki, a wtedy sam stopień analogowy na lampach niewiele zdziała. Jeżeli jednak taki odtwarzacz ma dobrej jakości, sprawnie działający napęd, to mozna go wykorzystać w roli transportu do współpracy z zewnętrznym przetwornikiem, bądź też można wbudować kompletny przetwornik do wnętrza odtwarzacza. Zapraszam do obejrzenia takich realizacji tutaj:    http://audiosurgery.beepworld.pl/dacki.htm

 

 

 

Darmowa strona domowa na Beepworld
 
Za treść tej strony odpowiedzialny jest wyłącznie jej
autor. Osiągalny jest za pomocą tego Formularza!